Blogi o psach genis.pl

poniedziałek, 26 grudnia 2022

Życzenia, życzenia...

Życzenia, życzenia...

Za oknem deszczowo i ponuro. Ale Nikuś zdążył jeszcze zrobić sobie zdjęcie na śniegu.


I właśnie takich białych Świąt i mroźnego Nowego Roku 

Nikuś życzy Czytelnikom swojego bloga i wszystkim miłośnikom yorków. 

 

Terapeutyczna porażka

 Terapeutyczna porażka.

Trochę mieliśmy przerwy w aktywności, bo głównie chodziliśmy na kontrole do veta. Jak nie badanie to usg albo chociaż szybka kroplówka. 





Najgorsze, że doktor kazał mierzyć Nikusiowi kilka razy ciśnienie tak kontrolnie. 

Acha, jak tu zmierzyć ciśnienie jak Nikusiowi ono skacze jak tylko zaczynamy wychodzić do samochodu. No nie, znowu vet. Było kilka podejść. Nie dało rady. Nawet smakołyki nie pomogły. Taki był nakręcony. Lekarz tych wyników nawet nie zapisywał, bo be sensu. Szczęśliwie doktor był wyrozumiały i ....odpuścił Nikusiowi. 

poniedziałek, 7 listopada 2022

Zdesperowany pacjent

Zdesperowany pacjent

Nie zgadzam się na żadną dietkę. Jestem taaaki słaby....Muszę się odżywiać. A oni najwyżej dają polizać kurczaka i to czasami. Bo niby więcej nie mogę. Trzeba było ruszyć na łowy. Nie ma to jak upolować świninkę.  Mam. Moje.







niedziela, 11 września 2022

Znowu jestem pacjentem

Znowu jestem pacjentem

Niko miał operację. Poważną operację wątroby. Bardzo dzielny pacjent. A jaki ładny kubraczek mu dali w klinice. Prawdziwy elegant.







Ale w 6 dobie dopadł Nikusia kryzys. Biedak ledwo łapami poruszał, nic nie jadł. Okazało się, że anemia. Szybko więc klinika, badania, odpowiednie leki i po 2 dniach pies jak nowy. Kurczaka z piórami by zjadł. Już jest OK. A jak jest OK to co trzeba zrobić?  Pilnować michy 😊






czwartek, 4 sierpnia 2022

Poczekam

 Poczekam

Ha, myślą, że zamknęli drzwi i mnie nie wpuszczą! Poczekam, kiedyś będą musieli otworzyć, bo inaczej będą uwięzieni w pokoju. Niech nie myślą, że zrezygnuję.



piątek, 1 lipca 2022

Światowy Dzień Psa

 Światowy Dzień Psa

A tu niespodzianka😒zamiast ogromnej porcji smakowitego kurczaka dostałem...paszport dla psa. Podobno wielka zdobycz, bo nigdzie od dłuższego czasu nie było. Pffii..

I po co mi taki papierek? Ani to zjeść, ani nawet polizać. Pańcia mówi, że może pojadę w zimie na narty w takie duże góry jakich jeszcze nie widziałem. Ale po co? Mnie dobrze tam gdzie zawsze jeżdżę. Chyba się na pańcię obrażę o tak...



poniedziałek, 16 maja 2022

Ale jestem zmęczony

 Ale jestem zmęczony

Tak wygląda Niko po powrocie z podróży. Zdjęcie szelek i sweterka przerosło go. 

I tak, został w sweterku ściągniętym z jednej łapy i zwiniętym pod szyją i tylko rozpiętych szelkach. Reszta wisi na piesku. Podróż go wykończyła. Spanko, tylko spanko.