wtorek, 26 maja 2020

Nikuś na sportowo

Nikuś na sportowo
Kaganiec...haha. Ja mam gadżety prawdziwego sportowca. I na zimę i na lato. Sami zobaczcie. Czy nie wyglądam rasowo?

piątek, 8 maja 2020

Niko i kaganiec

Niko i kaganiec
Nie uwierzycie co ostatnio widzieliśmy. Idziemy z Nikusiem na spacerek i kogo spotykamy? Dwa małe pudle w maseczkach, naprawdę!. Dokładnie to miały na pyskach kagańce a w nich upchane jakieś szmatki. Nie wierzę! Biedne pudle jak w czymś takim oddychać?
Pamiętam jak Nikusiowi kupiliśmy kaganiec. Dr Aga kazała, bo stale wszystko lizał i chorobom nie było końca. Co jedna minęła, to znowu coś zlizał łobuz i znowu brzuch chory. No to kazała mu założyć kaganiec na spacerki. Siedział obrażony przy drzwiach "wolę nie iść, niż iść w tym paskudztwie". Oczywiście próbowaliśmy. Siadał przy drzwiach, nie idę dalej. Potem znalazł sposób, że jak dobrze się o coś obetrzeć, to kaganiec spadnie. I tak się skończyła era kagańca. Mamy go do dzisiaj. Maseczka? No nie...

wtorek, 31 marca 2020