piątek, 9 lipca 2021

Psia desperacja

 Psia desperacja

Nikuś bardzo źle znosi dietkę od dr Agi. Jak to koniec smakołyków? Chrupki i puszka? Tylko? Jakiś dramat. Tym razem wszyscy dostali przykaz "dieta i koniec". Nie ma ojej tylko raz. Jak pies ma być zdrowy, to trzeba się stosować do zaleceń. No cóż...A Niko jak zwykle daj, daj, no co żarty sobie robisz? Zagłodzić mnie chcesz?  No i desperacja osiągnęła maksimum.

Siedzimy na tarasie, patrzę a przemyka się Nikuś i coś dziwnego wystaje mu z pyska. Wygląda jak ogromny wywalony język, czy coś jeszcze gorszego. O jejku co mu się stało? Podbiegam, pies ucieka, udaje mi się podejść bliżej i ... nie wierzę on w pysku trzyma denko od puszki, własnej puszki, które wyciągnął z kosza na śmieci. 

 

Po co mu to? Przecież tyko pysk tym pokaleczy, to ostra blacha. Przecież to jego własna puszka, żaden smakołyk. Nie dał sobie zabrać, gotów bronić zdobyczy zębami. Jakimś cudem udało mu się to zabrać. 

Nigdy nie grzebał w śmieciach musi naprawdę bardzo przezywać tę dietkę. A śmieci teraz trzeba stawiać wyżej, aby nie sięgnął.

wtorek, 15 czerwca 2021

Nikusiowe samoleczenie

Nikusiowe samoleczenie

Na działce Nikuś zrobił pobudkę o 4 nad ranem, wypuścić na dwór. Ok, wychodź. Ale coś długo nie wracał. Wyglądam, wołam nic. Ciemno, psa ani śladu. Wychodzę na teren, a co to? Psina zajada coś w krzakach. Oby nie zjadł nic trującego, tam rosną konwalie. Zabrałam zwierzaka do domu. Chwila spokoju. Wypuść. O nie, siku nie chcesz. Wypuść!!!!. Masz wychodź. To samo. Tym razem znalazłam go po drugiej stronie zajadał szczaw, czy coś takiego podobnego. I tak jeszcze kilka razy. Ledwo dotrwaliśmy do rana. Wyjść, wejść. Po powrocie zaraz do dr Agi. No i zleciła kompleksowe badania krwi. Ciekawe co wyjdzie. Pewnie coś mu jest, skoro zżera trawę.Oby nic bardzo poważnego.


środa, 19 maja 2021

Pierwsze przykazanie Nikusia "pilnuj swojej miski"

 Pierwsze przykazanie Nikusia "pilnuj swojej miski"

Niko jest łakomczuchem. Daj, daj, zjem. Ty jesz, to ja też zjem. Teraz jest biedny, ponieważ ma dietkę od veta. Dietka nie jest taka zła, ale ulubionych smakołyków jak ciasto drożdżowe i paróweczki nie ma. 

A to zdesperowany Nikuś obok swoich misek. Lepiej się nie oddalać, może coś włożą a ja przegapię?

 


 

 

 

 

 

 

wtorek, 13 kwietnia 2021

Zielono mi...

Zielono mi...

Nikuś wyraźnie poczuł wiosnę. A na wiosnę wszystko zieleni się. Ups..psie ucho też. Co to się stało?

Ale trzeba przyznać, że kolor całkiem ładny.





niedziela, 14 marca 2021

Czy to śnieg?

 Czy to śnieg?

Nikuś tak lubi śnieg, że chyba znalazł sobie artykuł zastępczy. Eeee.. nie, co ta pańcia mówi. To po prostu pięknie pachnie owcą:) Niuch, niuch....cudowny zapach.


 

 

 

 

Jak narkotyk:)

 

niedziela, 21 lutego 2021

niedziela, 24 stycznia 2021

Zima i śnieg

 Zima i śnieg

 Gdyby nie Covid już dawno Niko byłby w górach. Zima, śnieg, on uwielbia. O tak ...w zaspie po pachy.



Super zabawa. I w tym roku nie będzie?

Oho, będzie. Niko widzi, że zaczynają się pojawiać bagaże. To może oznaczać tylko jedno - jadę. Będzie znowu ten fajny biały puch, sól nie będzie gryzła w łapki. A  może zapomną, że dr Aga zabroniła dawać oscypki i dadzą kawałek, no chociaż kawałeczek :)