niedziela, 23 lutego 2020

To ja?

To ja?
Czy ten maluch to ja?  Pańci ostatnio zebrało się na wspomnienia i przeglądała zdjęcia Nikusia.
Zobaczcie co znalazła. I jeszcze pokazuje i pyta "poznajesz, kto to?" Nie poznaję. To jakiś kudłaty smarkacz. Ale pozycja do spanka ciągle podobna. Sami zobaczcie. No i jak poznalibyście mnie???


niedziela, 9 lutego 2020

Ups druga łapa

Ups druga łapa
No i stało się. Druga łapa uszkodzona. Trochę ponad rok temu operowaliśmy prawą, no to teraz  będzie lewa. To samo. Więzadło w kolanku. Wtedy vet uprzedzał, że to samo może być za jakiś czas w drugim. No i jest. Termin już wyznaczony na koniec lutego. Najgorsze będą dwa tygodnie, bo jeszcze nie zapomniałam co wyprawiał poprzednio z bandażami i dwa razy dziennie ganialiśmy do veta aby mu na nowo zakładał. Ale teraz wpadałam na pomysł, że wpakuję Nikusia na ten czas w bawełniany dresik, taki z nogawkami i doszyję mu skarpetą na tę łapę. Może nie ruszy. Chyba, że mały killer  rozszarpie dresik, odgryzie skarpetę no i bandaże jego. Wszystkiego można się spodziewać bo to przecież yorek-potworek :)