Psi patrol
Nie ma to jak psi monitoring. Lepsze od kamer. Niko i Devon. Obydwaj mają tak samo. Balkon jest do tego najlepszy. Pilnujemy. Mysz się nie prześlizgnie haha.
Blog opowiada o psie rasy york, ukazuje jego terrierowaty charakter i obala mit o malutkim, kanapowym piesku, który jest nie tylko milutkim yorczkiem ale i prawdziwym terrierem, W końcu to przecież Yorkshire Terrier. Blog opowiada też o drugim terrierku - psie rasy westie. Trochę podobnym, a jednak innym. Takim pogodnym przytulasku a jednak psotnym. Zapraszam na mojego bloga miłośników yorków i westie oraz wszystkich sympatyków piesków małych i dużych.
Psi patrol
Nie ma to jak psi monitoring. Lepsze od kamer. Niko i Devon. Obydwaj mają tak samo. Balkon jest do tego najlepszy. Pilnujemy. Mysz się nie prześlizgnie haha.
Niko świątecznie
Pomimo, że Nikuś już nie jest małym psinkiem zwyczaje pozostały mu te same. Jakieś torby... coś dla mnie. Trzeba koniecznie zajrzeć. Nie da się? A od czego łapa żeby pogrzebać?
A to Nikuś cztery lata temu. Ciekawość zawsze ta sama, teraz chyba tylko bardziej przedsiębiorczy :), sam sobie poradzę.
Tam jest ciekawie
Niko jest niepoprawny. Upatrzył sobie wspaniałe miejsce, gdzie można by wleźć. Pod taras. Nie pozwalamy, bo nie wiadomo co jest pod takim tarasem, może się trafić coś ostrego i się pokaleczy. Może coś wpadło i zje. Tam go nie widać, więc nawet nie możemy zobaczyć co robi. Choćby nie wiem ile razy mu zabraniać i tłumaczyć, że tam nie wolno, chwila nieuwagi i już jest pod tarasem. Cwana gapa. Nie rozumiecie jak tam jest super. Tak sobie wejść pod taras. Wejdźcie to zobaczycie. Przyłapaliśmy go jak sobie kombinuje, jak tu nas przechytrzyć. Jak skrada się od przodu, to zawsze ktoś go zauważy i pogoni. A to trzeba inaczej. Psi łebek pracuje. A więc Niko schodzi do ogrodu, jakby nigdy nic, wolnym spacerkiem idzie na tył domku, przecież tylko spaceruję, a dalej okrąża domek przy ścianie i cichaczem wczołguje się pod taras. Udało się! A my nagle słyszymy jakieś szuranie pod podłogą...no tak przechytrzył nas. Wołanie Niko, Niko wyłaź natychmiast. Nie zawsze pomaga. Najskuteczniejsze jest potupanie w podłogę. I wtedy wyłazi taki brudas, wszystkie śmieci na grzbiecie. Byłem tam? Eee tylko wam się wydawało. Ja przecież grzecznie tu leżę.