Blogi o psach genis.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piesodczuwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piesodczuwa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2020

Niko i kaganiec

Niko i kaganiec
Nie uwierzycie co ostatnio widzieliśmy. Idziemy z Nikusiem na spacerek i kogo spotykamy? Dwa małe pudle w maseczkach, naprawdę!. Dokładnie to miały na pyskach kagańce a w nich upchane jakieś szmatki. Nie wierzę! Biedne pudle jak w czymś takim oddychać?
Pamiętam jak Nikusiowi kupiliśmy kaganiec. Dr Aga kazała, bo stale wszystko lizał i chorobom nie było końca. Co jedna minęła, to znowu coś zlizał łobuz i znowu brzuch chory. No to kazała mu założyć kaganiec na spacerki. Siedział obrażony przy drzwiach "wolę nie iść, niż iść w tym paskudztwie". Oczywiście próbowaliśmy. Siadał przy drzwiach, nie idę dalej. Potem znalazł sposób, że jak dobrze się o coś obetrzeć, to kaganiec spadnie. I tak się skończyła era kagańca. Mamy go do dzisiaj. Maseczka? No nie...

niedziela, 8 grudnia 2019

Co za wstyd

Co za wstyd
Nikuś rósł i rósł, apetyt łakomczuchowi dopisywał. Co tylko się dało wsadzić do pyska i zjeść, to daj!  Daj, daj! No i przyszła chwila prawdy. Wsadziliśmy Nikusia na wagę i oooooo.... no nie. Tyle??? Aż trudno uwierzyć bo na tyle nie wyglądał. "Nikuś no wiesz jak można tyle ważyć?" No i chyba drań zrozumiał, że się z niego śmiejemy, bo na szczęśliwego nie wygląda.




Potem jak tylko był za bardzo namolny i dopominał się o smakołyki mówiliśmy "Niko bo idziemy na wagę" 😄